środa, 20 sierpnia 2025

Natka



Była śliczna, zgrabna, wiotka,
uśmiechała się do wszystkich
i kochała mordkę kotka,
którym się opiekowała.

A na imię miała Natka,
i tańczyła gdzie popadnie;
jak jej ukochana matka,
kiedy jeszcze w zdrowiu żyła.

Była śliczna, zgrabna, wiotka
i wesoła w każdym calu,
a kto ją przypadkiem spotkał,
witał ją jak krewną zgoła.

Lecz gdy zgasła droga matka,
zmarkotniała baletnica...
i nie tańczy nam już Natka;
w strój zakonny się ubrała.


Gliwice 11.08.2025 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz